Kolejna noc w Studio Huśtawka
Za nami kolejny nocny maraton fotograficzny w studio Huśtawka, tym razem nie było lekko, ale wytrwałość się opłaciła. Trochę się posypało i mieliśmy jedną wizażystkę, ale jak widzicie, przyjęła wyzwanie i oto efekty. Tym razem tematem były sesji były koronki, więc było ciekawie. Modelki dopisały w ilościach większych i działo się.
Zdjęcia poza studiem
Powiem szczerze, że najbardziej byłem jednak zadowolony ze zdjęć poza studiem. To chyba takie moje zboczenie, bo Huśtawka mieści się w budynku który przypomina trochę szpital, albo magazyn. Więc było dużo miejsca na korytarzu i światło, ze zwykłych świetlówek. Co dało bardzo miękkie i plastyczne światło, przy zdjęciu Joanny z kapeluszem. Sami zobaczcie – efekty sesji poniżej. 😉














